Krasnoludki są na świecie
Podobno są, ale nikt ich nie widział nigdzie, po za Wrocławiem. Ten z prawej "Rycerz św. Jadwigi" zniknął jakiś czas temu sprzed leśnickiego zamku. Znaleziono go gdzieś w krzakach (sic!) Co tam robił? - To jego słodka tajemnica.
Kameleon zmienia skórę
11.01.2010 | cfg
   Mała przerwa w zabawie z php i javascripts, ale nie bezproduktywna. Na warsztacie znalazły się dwie skórki – jedna na konkurs w Compmaster, druga dla Kameleona.
   Obie templatki, podobne w grafice, różnić się będą kolorystyką i paroma drobiazgami.
Prezentacja niebawem.
Nowa wtyczka
10.01.2010 | cfg
   Z Kameleona został wydzielony Moduł 2Foto, który może samodzielnie działać w standardowym systemie F3Site w wersji 2.1. Poprawione i dodane zostały niektóre funkcje, m.in. możliwość korzystania ze stylu templatki. Po sprawdzeniu i akceptacji trafi do repozytorium.
   Prawdopodobnie, moduły skrótów newsów i artykułów również zostaną "usamodzielnione".
Zmiany - duże i małe
07.04.2009 | 1
   Sporo czasu minęło od napisania ostatniego newsa. Dużo się działo w tym czasie w świecie realnym i wirtualnym. W realu, to zmiana "swojego" miejsca na Ziemi i początek nowej drogi życia. W wirtualnym, a w zasadzie cyfrowym świecie, to odkrywanie nowego środowiska i próby jego wykorzystania na własne pomysły.
More »
Whitby
Yorkshire
Felietony
Cud na Potter Street
   Kilka lat temu, pewien mój znajomy zwierzył się mi, że na szybie okna jego mieszkania pojawiły się kolorowe plamy układające się w kształt postaci. Nie pomagało kilkukrotne mycie renomowanymi środkami - przeciwnie, postać stawała się bardziej wyrazista, mieniąca się barwami tęczy. Nie wiedział co robić - zgłosić to na plebani, czy udawać, że "tego" nie ma. Ponieważ miał w pamięci nagłaśniane przez media podobne przypadki - "najświętsza panienka" w szkle lub na kominie, obawiał się, że ów "cud" zauważy któraś z jego zdewociałych sąsiadek i zaczną się procesje, smrodek palonych zniczy i nocne jam-session pod oknem. Postanowił działać, nim ktoś nie zaalarmuje gawiedzi. Wziął młotek i jednym machnięciem usunął plamy.
(01.01.2010)
Felietony
Osobliwie zajmujące zajęcie
   Są takie chwile w życiu każdego człowieka, że mimo naglących spraw, żeby waliło się i paliło, musi pobyć przez chwilę sam w odosobnionym miejscu. Ponieważ powód odosobnienia podlega własnemu procesowi, umysł wolny na tę chwilę zajmuje się relaksującą kontemplacją - na ogół najbliższego otoczenia. I tu nie wiem, jak się sprawy mają u innych współplemieńców, bo nie wypada przecież pytać, o czym kto myśli w takiej chwili... Nieważne... Istotne natomiast jest to, czym są zaprzątnięte moje myśli. Zwykle przyglądam się wystrojowi pomieszczenia, jego elementom, ścianom i - nie wiedzieć czemu - podłodze, na której zawsze w fakturze kafelków znajdę jakieś ciekawe wzorki, które układają się w zarysy twarzy.
(01.01.2010)
Felietony
Can-Can w Raju
   W pewne nudne, deszczowe popołudnie włączyłem telewizor w nadziei trafienia na którymś z kanałów na prognozę pogody. Bardziej dźwięk niż obraz powstrzymał palec przed ponownym kliknięciem na kanale filmowym, gdzie przy cudownej muzyce Cole Portera młoda Shirley MacLaine pląsała w scenicznym raju.
(01.01.2010)
Archiwum X
Kronika zapowiedzianych śmierci
   Bywają w życiu takie chwile, że nieopatrznie coś powiemy, a później okazuje się, że „wykrakaliśmy”. Zwykle nie zastanawiamy się nad tym faktem głębiej - ot, powiedziało się coś i przypadkowo się spełniło. W zasadzie każde takie „wieszczenie” ma szanse spełnienia w 50%. Co jednak myśleć o przypadkach nagle pojawiających się przeczuć, które spełniały się w 100% ?
(01.01.2010)